Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

Bestseller? Dziękuję, nie czytam





Ostatnio doszłam do wniosku, że ludzie dzielą się na tych, którzy Dziewczynę z pociągu uważają za wybitną i na tych, którzy mocno krytykują tą książkę. Na tych, którzy jej nie czytali, bo nie czytają książek i na tych, którzy nie czytali, bo gardzą bestsellerami. Są jeszcze tacy, którzy oglądali film i stwierdzili, że to im wystarczy, by oceniać powieść. I tak zastanawiając się nad jej fenomenem i mojej osobie wśród tych stanowisk, ja jestem gdzieś pośrodku.

CZYM JEST W OGÓLE BESTSELLER?

Terminem tym nazywamy książki, które cieszą się rekordową  sprzedażą, poczytnością i zainteresowaniem. Są to tytuły, o których każdy słyszał lub usłyszy. Tytuły, które czyta co druga osoba w tramwaju. A 90 % pasażerów jadących ze mną rano do pracy czyta Mroza lub Bonde. Przypadek? Nie, bestseller właśnie.



Ale czy bestsellery to książki dobre i porywające? Takie, które czytamy z zapartym tchem, które wciągają nas od pierwszej strony, dostarczają rozrywki i skłaniają do przemyśleń?

 Zależy.

Okładki zachęcają i obiecują wielkie WOW, a później wczytujemy się w treść i zastanawiamy się czy ten recenzent z okładki czytał tą samą książkę i ile mu zapłacono za to co o niej napisał. Odczucia podobne do tych, gdy kolejne znane nazwisko reklamuje płyn do mycia naczyń.
Miało być wielkie WOW, a jest ciche "AHA". 

Bestsellery stoją w księgarniach na pierwszych półkach, na wysokości oczu, w kilkunastu egzemplarzach. Nie musimy się schylać, szukać, zamawiać, polować na ostatnie wydania. Bestsellery zawsze są dostępne od ręki.

Co innego w bibliotekach. To bestsellerów zawsze brakuje, to do nich są zawsze kolejki. A gdy jest kolejka, to książka musi być dobra. Czy nie musi? 

Bo bestsellery to książki niekoniecznie najlepsze, ale najlepiej reklamowane.

Idziesz na zakupy i widzisz plakat. Oglądasz tv i słyszysz jak w śniadaniówce, ktoś mówi o danej książce. Wchodzisz do kolejnej księgarni i po raz kolejny na pierwszym miejscu widzisz tą jedną książkę. Znajomi zaczynają o niej opowiadać, Grażyna z bloku obok zaczyna o niej opowiadać, w internetach o niej piszą. A producenci filmowi już zatrudniają scenarzystę. Co najprawdopodobniej zrobisz? Kupisz ją, by wyrobić swoją własną opinię, czy rzeczywiście zasługuje na tak dużą uwagę.

Bestsellery to też książki niekoniecznie dobre, ale napisane przez znanego pisarza. Dlatego kolejna książka Mroza, Cobena, Nesbo, Lackberg będzie nazywana bestsellerem. Bo gdy ktoś ma kolekcję książek Mroza, to nawet jeśli opis nie zachęci, kupi ją, by postawić na półce. I podwyższy tym sposobem statystyki sprzedaży. 



BESTSELLER? NIE, DZIĘKUJĘ.


Pracując w księgarni spotkałam się z taką odpowiedzią dziesiątki razy. Są ludzie, którzy chcą czytać tylko książki z pierwszych półek, sceptycznie podchodząc do tego, co schowane gdzieś w głębi. I są ludzie, którzy mają uczulenie na te promowane przez wydawnictwa tytuły, uważając się za kogoś lepszego. Serio. Z politowaniem patrzą na czytane przez masy książki, z wyższością w głosie pytając o Prusa.


CZYTACIE BESTSELLERY?


Bo ja jestem gdzieś pomiędzy. Sięgam po książki, których opis mnie w jakiś sposób zainteresował, i które mają dobre recenzje. Czasami są to wspominane  bestsellery, czasami są to książki, o których mało kto słyszał. I wiecie co? Coś w tym jest, bo świetną książką częściej okazuje się ta mniej popularna, od tej, którą zachwyca się cały świat. Od ręki mogę podać dziesięć kryminałów lepszych od Dziewczyny z pociągu. A to właśnie Dziewczyna z pociągu osiąga międzynarodowy sukces. Ciągle zastanawia mnie z czego to wynika. Oprócz wciąż pijanej bohaterki, którą ciężko polubić i zakończenia, którego domyśliłam się w połowie, książka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Podczas lektury częściej zastanawiałam się dlaczego ten thriller stał się kultowy?, niż kto w tej książce zabił? I  może tu jest klucz do tej tajemnicy. Może gdyby książka nie była tak ogromnym bestsellerem, uznałabym ją za lepszą. Ale czytałam tyle LEPSZYCH-  pod każdym względem, że nie zachwycę się akurat tą. A te lepsze to takie, o których się nie słyszy, i które będę chciała polecać również na tym blogu. Jednak nie mówię o tej książce źle. Bo ona nie była zła. To książka przeciętna, z nieprzeciętną reklamą. 

I tylko jeśli zapytacie mnie o Greya- nie odpowiem, bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów. Będąc gdzieś przy trzecim rozdziale przybijałam wirtualne piątki z każdym od kogo kiedykolwiek usłyszałam: bestseller? dziękuję, nie czytam. I nigdy nie zrozumiem fenomenu, bo tu nie o gust nawet chodzi, a o sposób prowadzenia narracji. Ta książka jest po prostu źle napisana. A może nie rozumiem sztuki? Po Greyu, sięgnęłam w końcu, po odkładany w nieskończoność Traktat o łuskaniu fasoli, czując wewnętrzną potrzebę przeczytania słów nieco ambitniejszych. 


Od książki gorszy może być tylko film, ale i z tym się nie zgodzę. Na filmie można przynajmniej zająć się prasowaniem, sprzątaniem, czytaniem książki.. a czytając książkę, nie można zrobić nic, ewentualnie uciec w myślach do wczorajszego obiadu, spaceru z psem, czy tego ile jeszcze stron do końca rozdziału...  

Ja wiem, że ile ludzi, tyle opinii i zawsze szanuję opinię każdego. Jeśli więc powiesz mi, że czytałeś Graya i lubisz- nie ma problemu, rozumiem. W końcu czytałam Traktat o łuskaniu fasoli, więc wiem, co to życie. Ciężko mi jednak zaakceptować fakt, że masowo zachwycamy się Greyem, uważając książkę za dzieło sztuki (są i tacy). I najlepszą powieść.  

Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi.
                                                                                      Myśliwski


Nie każdy bestseller jest złą rozrywką. Są też książki dobre. Ciekawe. Wciągające. I zasługujące na największą sprzedaż.  Sami zdecydujcie.

Poniżej zestawienie najlepiej sprzedających się książek w 2016 roku według  Empiku:


1. Grey- E.L James

  

2. Dziewczyna z pociągu- Hawkinks Paula



 3. Zamieć śnieżna i woń migdałów- C. Lackberg



4. Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego- Sumliński


5. Pogromca Lwów- Camilla Lackberg



6. Co nas nie zabije-  David Lagencrantz


 
7. Zniszcz ten dziennik- Keri Smith




8. Życie na pełnej petardzie- Jan Kaczkowski

 

9. To nie książka- Keri Smith




10. Elementarz Stylu- Katarzyna Tusk
  





Czytacie bestsellery?

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]