Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

(nie)znane, (nie)czytane, (nie)doceniane- Karine Giebel, mistrzyni thrillera




 
Czasami zastanawiam się, dlaczego o tylu dobrych książkach się nie słyszy. Leżą zniszczone i zakurzone, gdzieś na ostatnich półkach w bibliotekach i są niedostępne od ręki w księgarniach. Tak było z tą autorką. Chwyciłam jej książkę, nie znając nazwiska i nie czytając wcześniej żadnych opinii. I był to najlepszy z możliwych wyborów. 
 
Dlatego tym wpisem rozpoczynam nowy cykl na blogu, gdzie będę pisać o książkach starszych, które przeszły bez echa (w naszym kraju), a które zasługują na przeczytanie o wiele, wiele bardziej, niż kolejny tom Greya, napisany z perspektywy sąsiada.

Słyszeliście o Karine Giebel?

Co ta francuska pisarka potrafi stworzyć i zrobić z czytelnikiem to wiedzą tylko ci co czytali! Na język polski przetłumaczone są jej dwie książki, a ja bym chciała więcej! Dwa mocne, mroczne, szokujące thrillery, a jeden jest lepszy, od drugiego. 

Giebel nie boi się wprowadzać postaci kluczowych dla sprawy w trakcie powieści, nie boi się ich niszczyć, nie boi się dać wygrywać złu. Dlatego te książki są takie dobre! Po prostu nie masz pojęcia co się wydarzy! Jest brutalna i nieprzewidywalna. Przy jej książkach Maxime Chattan stoi gdzieś daleko w tyle! 

I dzisiaj o jej dwóch, jedynych w Polsce książkach. Obie wydawnictwa Sonia Draga, w tłumaczeniu Agnieszki Rasińskiej- Bóbr.



1. Tylko cień


Przychodzimy na świat, nie prosząc o to, zmierzamy ku śmierci, nie wybierając jej.

Poznajemy Cloe- wiceprezes w dużej, paryskiej firmie, która wciąż odnosi sukcesy. Cloe jest kobietą odważną, pewną siebie, potrafiącą zadbać o własne interesy kosztem innych osób. Pewnego dnia dostrzega, że ktoś ją obserwuje. Snuje się za nią jak cień. Pojawia się w ciemności, zawsze nosi kaptur, więc ciężko dostrzec skrytą w mroku twarz, która przygląda się jej na ulicy, przygląda w pracy, przygląda nawet w domu. Cloe bezskutecznie szuka pomocy, ale nikt jej nie wierzy, wmawiając problemy psychiczne. Bo jak uwierzyć w prześladowcę, który zapełnia pustą lodówkę, zostawiając nawet paragon? Jak uwierzyć w prześladowcę, po którym nie ma żadnego śladu? Jaki ktoś miałby w tym cel? A może to inni mają rację i tajemniczy człowiek jest tylko zwykłym wytworem jej wyobraźni?

Stalking to temat często wykorzystywany w powieściach, ale tutaj autorka wychodzi poza schemat tego co znamy.


Gdy nigdzie nie czujemy się już bezpiecznie, stajemy się zwykłą zwierzyną łowną. Zdobyczą, która bez przerwy ucieka, oglądając się za siebie, i nigdzie nie znajduje wytchnienia.

Historia zaczyna się normalnie, początek wcale nie sugeruje, że ten ograny temat ukazany zostanie inaczej. Lepiej i mocniej. Dlatego nie dajcie się zwieść pierwszy rozdziałom! To później powieść wychyla się z ram typowego thrillera. I to później chwyta nas tak mocno, że nawet nie wiemy kiedy jesteśmy w połowie książki, nie mogąc jej odłożyć. Zostajemy niemymi świadkami powolnego upadku Cloe. A książka pokazuje jak łatwo zrujnować życie człowieka, osaczyć, doprowadzić do obłędu, sprawiając, że jedynym ratunkiem i wybawieniem z opresji wydaje się śmierć. I chociaż bohaterka książki do dobrych ludzi nie należy, to na pewno nie zasługuje na to, co ją spotyka. Autorka sprawia, że sami zaczynamy się bać. Cloe zamyka drzwi własnego mieszkania, ale to miejsce wcale nie jest bezpieczne. Zło czai się wszędzie i jest odporne na wszystkie zabezpieczenia. A może to zło jest tylko w naszych głowach, dlatego pojawia się mimo wymienianych zamków? Książka jest bardzo mroczna, bardzo tajemnicza i bardzo przygnębiająca. A to co Giebel robi z bohaterami tego nikt się nie spodziewa!! 

Czy ktoś kobiecie pomoże? Czy uda jej się pozbyć cienia? Czy jest on realnym zagrożeniem, czy tylko odbiciem jej dawnego życia, w którym kobieta kroczyła po trupach do celu
Obiecuję, że czytając ostatnie zdanie nie uwierzymy, że to się tak kończy!! A całą historię zapamiętamy na bardzo, bardzo długo. 

Tak bardzo polecam! Dla miłośników thrillerów, nieprzewidywalnych zakończeń i mrocznych historii. Nie zaśniecie dopóki nie skończycie, a jak już skończycie to i tak nie zaśniecie. Tak bardzo będzie siedziało w głowie!   



                                                                   Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ 


Po kolejną sięgnęłam... bo TA była TAK DOBRA, a następna okazała się jeszcze LEPSZA.




2. Czyściec niewinnych



Nie ma wieku do umierania. Tuż po przyjściu na świat trafia się na listę oczekujących. Tych, którzy w każdej sekundzie mogą rozstać się z życiem.
 
Książka opowiada historię złodziei, którzy po nieudanym skoku jubilerskim znajdują schronienie w przypadkowym domu, biorąc na zakładnika mieszkającą tam weterynarz.
Zaintrygowani? - niekoniecznie. I wcale się nie dziwię, bo ja też nie byłam. Nie oszukujmy się, opis książki nie czyni z niej pozycji, po którą chciałoby się sięgnąć.  Opis sugeruje tanią sensację jakich wiele i walkę z zakładnikami. Jednak... nic bardziej mylnego! 

Tak jak opis nie porywa, tak sama treść dostarcza już niesłychanych emocji, ciągłych zwrotów akcji i obgryzionych z nerwów paznokci! A zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy dowiadujemy się kim tak naprawdę jest ta przypadkowa i bezbronna kobieta oraz jej mąż, który niebawem powróci do domu...


Czas stał się strachem. Niczym więcej.

W tej książce nic nie jest takie jakie się wydaje! Autorka znowu wychodzi poza schemat typowego thrillera. Na pewno brutalnością, na pewno oryginalną końcówką. Ta książka wgniata w fotel i szokuje. Chyba nigdy nie czytałam niczego z takim przejęciem, nie wiedząc kto tu jest w końcu ofiarą, a kto sprawcą! Mamy kilka obliczy zła, a jedno jest gorsze od drugiego. Autorka robi z nami co tylko chce, wciąż zaskakując zwrotami akcji! Kolejne tajemnice wychodzą na jaw, całość zmierza do tragicznego finału, a najgorsze jest to, że nie wiemy jaki ten finał będzie. Bo u Giebel nigdy nie wiadomo, któremu złu da wygrać. I to tak bardzo różni ją od innych pisarzy. Ta nieprzewidywalność, pozostawianie czytelnika w stworzonym przez siebie mroku. Bez ratunku i bez ucieczki. 


Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ 
 

Polecam, naprawdę polecam! Może nie dla osób wrażliwych, bo niektóre opisy są naprawdę mocne, ale dla osób, którym nie straszna jest w książkach krew, krew i jeszcze więcej krwi to pozycja obowiązkowa. Bo oprócz krwi jest bardzo dobra historia, a jeszcze więcej emocji.   


Polecam obie książki, bo są tak inne od innych!! 




A może ktoś z Was już czytał coś tej autorki?

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]