Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

Remigiusz Mróz "Kasacja". Kodeks w dłoń i krwisty stek na talerz. Czytałeś?




Kasacja to thriller prawniczy z gatunku tych bestsellerów, które każdy zna, każdy czyta i każdy lubi. Z gatunku tych wyskakujących z każdej półki i zabieranych wraz z drugim śniadaniem z lodówki w drogę do pracy. Pół roku temu, gdy jeszcze nie słyszałam wiele o książkach Mroza, sięgnęłam po Behawiorystę i byłam mile zaskoczona, że w końcu ktoś napisał polski kryminał na światowym poziomie. Chciałam przeczytać coś jeszcze, ale nagle jego książki były już wszędzie. Wyświetlały mi się w przeglądarce internetowej, widziałam je w kioskach, widziałam na plakatach, widziałam u co drugiej osoby w tramwaju. To co powinno zachęcać, mnie zawsze trzymało na dystans. Nie musiałam niczego czytać, by poznać Chyłkę i poznać Forsta. Wiedziałam jacy są i czego mogę się w środku książki spodziewać. No właśnie... tak mi się wydawało, że wiedziałam. Kilka dni temu otworzyłam Kasację, przeczytałam kilka pierwszych zdań i przepadłam. Tego się nie spodziewałam...


 Balansujcie, dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalajcie świat.

Książka rozpoczyna się w momencie, gdy zdenerwowany swoim pierwszym dniem pracy, aplikant Kordian Oryński, stoi przed korporacją Żelazny&McVay, paląc papierosa. Nie ma pojęcia, że niedługo zderzy się z bolesną rzeczywistością, a to co uważa za spełnienie marzeń, przysporzy wielu problemów. Jako patronka zostaje przydzielona mu nieco bezczelna i bardzo bezpośrednia Joanna Chyłka, a wraz z nią sprawa pewnego morderstwa. Zordon, bo tak aplikant zostaje nazwany przez Joannę, będzie musiał zmierzyć się z milczącym klientem oskarżonym o brutalne zabójstwo dwóch osób, mafią i samą panią adwokat, z którą współpraca do najłatwiejszych z pewnością nie należy.  Co z tego wyjdzie i jak duet rozegra nierówną walkę o dobro klienta, któremu nie zależy na tym, by się bronić? Tego już dowiecie się sami. Jeśli tylko przekroczycie drzwi kancelarii.

Tutaj się słucha tylko i wyłącznie Iron Maiden.

Kasacja to książka, którą czytałam nie dla fabuły, a dla jej bohaterów. Uwielbiam tak wyraźne postacie jak Chyłka i to ona kradnie całą serię. Niesamowicie inteligenta, odważna, nieugięta, uwielbiająca mięso i Iron Maiden pani adwokat w połączeniu z uczącym się zawodu Kordianem, jedzącym łososia i słuchającym Willa Smitha, to mieszanka sprawiająca, że nie raz wybuchałam śmiechem. Miało być strasznie, a było zabawnie, co w żadnym wypadku nie jest minusem tej książki. I nie wiem czy tylko ja się śmiałam, czy to celowy zabieg autora, by ten śmiech wywołać.


Jeszcze wczoraj wyobrażał sobie, jak będzie dumnie kroczyć jasnym korporacyjnym korytarzem, o ścianach w kolorze ecru. Teraz powłóczył nogami po tunelu wzdłuż i wszerz zasranym na beżowo.


Najciekawsze jest to, że gdyby tą sprawę rozwiązywali całkiem przeciętni adwokaci, wykreowani w całkiem przeciętny sposób powieści pewnie bym nie dokończyła. Mało jest książek, a szczególnie prawniczych, w których masz ochotę rzucić wszystko i wypić z bohaterami kawę. To bardzo trudne stworzyć tak spójną postać z charakterystyczną osobowością, gdzie już z kontekstu wypowiedzi możemy domyślić się, kto mówi dane słowa. I tutaj albo coś zaskoczy i Chyłkę pokochamy, albo nie zaskoczy i będzie ciężko... Sama sprawa morderstwa dwóch osób i przebywania ze zwłokami przez tydzień w mieszkaniu jest interesująca, podobnie jak to czy oskarżony zabił, czy nie zabił, ale to Chyłka, Zordon i ich działania pchają akcję do przodu, swoimi dialogami sprawiając, że książkę czyta się błyskawicznie. Kasacja nie nudzi ani przez chwilę, nie ma w niej zbędnych opisów koloru porannego nieba rozciągającego się na pięć stron. Tu wciąż coś się dzieje, nie wyłączając zwrotów akcji jak w dobrym filmie sensacyjnym. Raz myślimy: jest winny, by po chwili pewnym być, że jednak nie jest. A gdzieś pomiędzy siedzimy z Chyłką w Hard Rock Cafe jedząc coś bardzo mięsnego.

- Prawdziwy facet ma mieć instynkt łowcy, rozumiesz?
-Potrafię zapolować na porządną promocję w Subwayu.
 


Wsiadamy do BMW X 5, zapinamy pasy i rozpoczyna się jazda! A jak auto się rozpędzi, to nie zwolni nawet na moment! Tak wartka jest akcja. Jeśli nie masz nic wspólnego z prawem i obawiasz się prawniczych terminów i zawiłych procedur, to nic z tych rzeczy! Jest sąd, jest adwokat, jest sprawa, ale wszystko zgrabnie połączone i wytłumaczone tyle ile trzeba, prostym językiem. Niektóre wydarzenia są nieprawdopodobne i ciężko byłoby ich szukać w realnym świecie, ale nie o to przecież chodzi. Ta powieść to czysta rozrywka i tą rolę spełnia doskonale.  

Książka jest naprawdę warta przeczytania. Warta poznania odważnej pani adwokat. Warta odkrycia prawdy i przekonania się czy da się wygrać, z góry przegraną sprawę. Historia trzyma w napięciu, bawi i szokuje. Jestem pod wrażeniem, że w polskich realiach mało widowiskowych sądów, można stworzyć taki thriller prawniczy. I to z humorem!! 


Na świecie jest właśnie taka sprawiedliwość, jaką dostaliśmy. Każdy ma swoją rolę do odegrania. Prokurator wyolbrzymia, my pomniejszamy, a sędzia szuka czegoś pośrodku. A przedtem ktoś układa normę prawną, wokół której wszyscy tańczymy jak pieprzeni Indianie, odpychając się wzajemnie i podkładając sobie nogi. To jest sprawiedliwość w demokratycznym wydaniu.

Jeden jedyny minus to zakończenie i nie chodzi mi o element zaskoczenie, bo  gdy myślałam, że już wszystko wiem, nagle okazało się, że nic nie wiem, więc nie myślcie, że tak łatwo się domyślicie! To sposób jego podania nie zagrał mi z całością. Jakby autorowi już się nie chciało i chcąc jak najszybciej zakończyć książkę streścił bardzo istotne wydarzenia na kilku ostatnich stronach.

Drugi minus to fakt, że sięgnęłam po nią o dwa lata za późno, jest tyle kolejnych tomów i nie wiem kiedy to wszystko przeczytam!!

DLA KOGO?


- Jeśli nie czytałeś książek Mroza i wciąż się wahasz (są tacy?)
- Jeśli czytałeś inne książki Mroza i się podobało
- Jeśli szukasz w książkach wyrazistych postaci z osobowością
- Jeśli jesteś studentem prawa
- Jeśli lubisz, gdy w powieści ciągle coś się dzieje, bez zbędnych opisów i dłużyzn
- Jeśli jesteś miłośnikiem Suits, Grishama i innych thrillerów prawniczych
- Ale też jeśli nie czytałeś nic z tego gatunku i od czegoś chciałbyś zacząć



To ta książka nadaje się idealnie!


Kodeks w dłoń, Iron Maiden w głośniki i krwisty stek na talerz! Jesteś gotowy.



Tytuł: Kasacja
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka Tom 1
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]