Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

A.Urbanowicz, "Grzesznik", przedpremierowa recenzja diabelnie dobrej książki



Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka! Niesamowita, pobudzająca wyobraźnię, oryginalna! Równie dobra, jak w przypadku "Gałęziste" tego samego autora, o której pisałam TUTAJ. Odkryłam wtedy, że istnieją książki z elementami fantasy, które czytam z przyjemnością. Gdy więc dostałam propozycję przedpremierowej recenzji drugiej książki Urbanowicza o gangsterach opętanych przez diabła... od razu się zgodziłam!! Połączenie tych dwóch tematów brzmi tak abstrakcyjnie i niemożliwie, że musiałam sprawdzić co z tego wyszło! Tym sposobem kilka dni temu skończyłam Grzesznika, w którym znowu pojawiają się demoniczne moce. Mało tego jest ich o wiele, wiele więcej. Urbanowicz jednak kolejny raz udowodnia, że zainteresować czytelnika potrafi jak mało kto. Spod pióra tego pisarza przeczytałabym nawet Greya przepisanego na nowo! Koniecznie sięgnijcie po jego książki i przekonajcie się sami jak lekko można pisać i równie lekko czytać powieści grozy. I dodatkowo się bać.  

Co wyszło z jego drugiej książki, oprócz samego diabła? Za chwilę przekonacie się sami.


Chodzi o to, by sprawdzić, czy to ze mną, czy może ze światem, jest coś nie tak.
Marek Suchy Suchocki, główny bohater książki to gangster rządzący w Suwałkach. On i jego grupa nie znają współczucia, bezinteresownej pomocy, przejawów litości. Suchy w imię pieniędzy skrzywdził wielu ludzi i robiłby to nadal gdyby nagle w mieście nie pojawił się gangster zwolniony z więzienia. Gangster, który suwalskim półświatkiem rządził przed Suchym. Gangster, który postanowił odzyskać swoje dawne imię. W życiu Marka zaczynają dziać się dziwne rzeczy, które tłumaczy powrotem człowieka bez twarzy, w masce z ludzkiej skóry. Postanawia zniszczyć go i za wszelką cenę pozbyć się konkurenta. Tylko kto w tej walce tak naprawdę zostanie zniszczony? Dlaczego Markowi wciąż śnią się koszmary? I dlaczego te koszmary stają się tak bardzo realne? 

Lawina ciemności. Fala. Niczym przeraźliwie gęsta, prąca naprzód chmura smogu. Przed nią ten ktoś. A może coś? Czerń zbliżała się do Marka z każdym krokiem nienaturalnie szczupłej postaci.


W pierwszych rozdziałach akcja toczy się powoli. Stopniowo zostajemy wprowadzeni w brutalny świat suwalskich gangsterów. I gdy oni jeszcze nie wiedzą, że są obserwowani, my już wiemy, że wydarzy się coś złego. Obserwujemy, ale nie jesteśmy jedyni. Siedzimy w ich pubie i przyglądamy się nieuchronności zdarzeń, które zaraz nastąpią. Siedzimy obok kogoś, kto też obserwuje, ale na obserwowaniu nie poprzestanie. Kilka głuchych telefonów i jeden kamień wywoła burzę. A podczas rozświetlających niebo piorunów wydarzą się mrożące krew w żyłach rzeczy.

Grzesznik to horror czerpiący wiele z klasyki gatunku. Nie brak tu upiorów, koszmarów, duchów, zła kryjącego się w ciemności i korytarza luster, który Marek codziennie mija w domu, ukradkiem zerkając na swoje normalne odbicie. Do czasu... bo wiemy przecież, że któregoś dnia Marek zobaczy tam coś więcej... coś czego boi się najbardziej.

Każdy z nas ma swoje słabości, czułe punkty w które można uderzyć. Niewzbudzające zaufania delikatne filary w konstrukcji jego osobowości, które można złamać zaledwie pchnięciem. Wbrew pozorom ważne filary. Podtrzymujące wszystko w ryzach. (...) Każdy z nas się czegoś boi.
Źródło: https://www.facebook.com/ArturUrbanowiczAutor/


Grzesznik to książka, która dostarcza nam rozrywki i dreszczy strachu, ale również stawia pytania. Sprawia, że zaczynamy się zastanawiać i analizować życia nie tylko bohaterów książki. Między wierszami czytamy o odpowiedzialności, którą ponosimy za własne życie, o karze, która spotkać nas może, gdy przestaniemy szanować drugiego człowieka, o ludzkim nieuchronnym losie i o egoizmie prowadzącym do zguby. 

Marek jest postacią negatywną, złą, przesiąkniętą rządzą władzy i pieniędzy. Tytułowy Grzesznik pojawiający się w mieście okazuje się być jeszcze gorszy, jeszcze bardziej zły, jeszcze bardziej bezwzględny i brutalny. Jednak to nie takie odczucia towarzyszą nam podczas czytania. Sprawdźcie sami, czy polubicie, któregoś bohatera, z czyich żartów będziecie się śmiać i komu zaczniecie kibicować w tej nierównej walce.


ROZMOWY 
Zauważyłeś, że w trakcie naszej edukacji uczy się nas mówić, pisać i czytać, ale w ogóle nie uczy się nas słuchać?

Dialogi dwóch gangsterów zasługują na ogromną uwagę. Inteligentne, skłaniające do refleksji, zapadające w pamięć. Rozmowy o życiu, śmierci, winie, sprawiedliwości, wierze, zaufaniu i wszystkim tym, co dzieje się w świecie tych dwóch różnych, ale podobnych do siebie ludzi. Postać Grzesznika to mistrzostwo świata. Idealnie wykreowany, czytający z ludzkich gestów, wkradający się w umysły i dusze gangster, w żadnym wypadku nie zdradzający własnych emocji. Mimikę twarzy kryjący za idealną maską. Nie posiadający żadnych słabości. Czy i w jaki sposób odbierze Markowi wszystko, na czym mu zależy? Czy Marek zasłużył na to co go spotka? Czy ktokolwiek zasługuje na to wszystko, co spotyka Marka? Wciąż pojawiają się pytania, wciąż krążymy wokół niewiadomych, wciąż próbujemy poznać prawdę, dowiedzieć się o co chodzi. Akcja nabiera rozpędu, nie daje nam odetchnąć, osacza, parzy, intryguje. 

Marek Suchocki widział duchy, albo oszalał. Trzeciego wyjścia nie było.

A może jednak było? 

Im dalej, tym więcej w powieści elementów nadprzyrodzonych, co ja nie do końca lubię, dlatego pod koniec robi się mniej strasznie i mniej klimatycznie. Ostatnie strony rozwiewają za to wszystkie wątpliwości nad oceną tej książki. Rozwiązanie całej historii jest przemyślane i niesamowite. Prawie logiczne... a przewracając ostatnią stronę bardzo się zdziwimy. Ja siedziałam z otwartą buzią nad otwartą książką, mając ochotę czytać ją od początku, by na nowo odkrywać oryginalną fabułę, nowe znaczenia i symbole. To książka, do której możemy wracać nieskończenie wiele razy, wraz z Markiem przeżywając jego przerażające przygody na nowo. 

Jestem pod wrażeniem pomysłu na fabułę, wyobraźni autora, czarnego humoru, którym wypełniona jest powieść i lekkiego pióra, jakim pisze Urbanowicz. 

Kolejna świetna książka! 

Czekam na więcej! I czytam w ciemno! ;-)


Dla kogo? 
-  dla fanów horrorów i literatury grozy
- dla fanów Kinga, Mastertona, Koontza
- dla fanów powieści gangsterskich, którzy chcieliby przeczytać w tym gatunku coś zupełnie innego
- dla lubiących, gdy książka ma drugie dno, gdy skłania do przemyśleń. 
- w końcu i przede wszystkim dla tych, którzy lubią się bać...

...nie bójcie się jednak sięgać po polski horror! Nasza literatura niczym nie ustępuje tej światowej.

Dołączcie do grupy Marka i zdecydujcie komu zaufać. Jemu, czy Grzesznikowi, który nagle pojawił się w mieście. A później dotknijcie ściany i sprawdźcie czy nic wam się nie stanie!

Za przedpremierową możliwość poznania suwalskiego świata mafii bardzo dziękuję Autorowi! 



Tytuł: Grzesznik
Autor: Artur Urbanowicz
Wydawnictwo: GMORK

Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆

Premiera książki: 7.08.2017!! 

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]