Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

S.Fitzek- "Przesyłka"- czy warto zamawiać swoją, znajdując w niej tą książkę?




Czytaliście ksiązki S.Fitzka? Ten niemiecki autor przyzwyczaił mnie do trzymających w napięciu powieści, mrożących krew w żyłach thrillerów i historii, których nie sposób odłożyć, gdy już zacznie się je czytać. Przyzwyczaił mnie do książek, które zaskakują, szokują i dostarczają świetnej rozrywki. Dlatego gdy w księgarniach pojawiła się jego najnowsza książka sięgnęłam po nią w ciemno. Czy było warto?

Intuicja i doświadczenie umożliwiały im wczuwanie się w dusze innych ludzi i wydobywanie na światło dzienne tajemnic ich psychiki. 

Emma Stein, znana w środowisku psychiatra po własnym kontrowersyjnym wykładzie jedzie do hotelu, gdzie ma spędzić noc. Niestety ta noc okaże się ostatnią nocą jej normalnego życia, gdy sen przerwie telefon, w którym recepcjonista zapyta dlaczego nie dotarła do hotelu (gdzie więc jest?),  a po chwili usłyszy dźwięk wibrującego ostrza nad swoim uchem.
Przerażona obudzi się na ulicy, przekonana że padła ofiarą seryjnego mordercy zwanego "Fryzjerem". Tylko dlaczego ją jedną pozostawił przy życiu? I dlaczego pewnego dnia otrzymuje tajemniczą przesyłkę zaadresowaną na nazwisko sąsiada, o którym wcześniej nikt nie słyszał, tak jak nikt nie słyszał o numerze hotelowego pokoju, w którym zatrzymała się tamtej pechowej nocy?

Emma, pozostawiona sama sobie ze wspomnieniami dzieciństwa i demonami każdej nocy, każdego nieznajomego i  każdego dźwięku ostrza będzie musiała stawić czoło prawdzie, raz jeszcze spoglądając w oczy śmierci.

Nic nie wiedzieli o demonach, które zagnieżdżają się przeważnie we wrażliwych umysłach, żeby w chwilach największego szczęścia szeptać im do ucha, jakie mają wady.


Ostrożność podszyta obsesją.
Obawy i ciągły strach.
Podejrzliwość rodziny, znajomych i przyjaciół, którzy wątpią w całe zajście i napad.
Bo co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy??

Emma popada w obłęd, izoluje się od ludzi, przestaje wychodzić z domu. Boi się. Ale ta jedna paczka zmienia wszystko, ta jedna paczka sprawia, że kobieta zaczyna prowadzić swoje własne śledztwo. Kim jest odbiorca i jakie tajemnice skrywa zawartość przesyłki?

Opis zachęca, a w połączeniu z nazwiskiem autora jest niemal obietnicą i gwarancją świetnego thrillera. I czytając pierwsze rozdziały książki właśnie tak myślałam. Zaczęło się dobrze, mocno, bardzo ciekawie, by chwilę później akcja przeskoczyła w czasie osłabiając nieco zbudowane napięcie, na które do końca książki z nadzieją czekałam. Z marnym skutkiem.


Przesyłka to thriller, który zaciekawi, ale nie pochłonie. Zaskoczy, ale nie sprawi, że z przejęciem będziemy czytać każde słowo, zdanie i każdą kolejną kartkę. Akcja toczy się szybko, tajemnice się nawarstwiają, każdy staje się podejrzany, a sama bohaterka nagle irytuje.
Znamy to z filmów, gdy główny bohater w obliczu niebezpieczeństwa przestaje zachowywać się logicznie, gdy zawsze wchodzi tam gdzie najciemniej, zbliżając się do niebezpieczeństwa, zamiast od niego uciekać. Taka jest Emma. Emma na własne życzenie pakuje się w kłopoty. Boi się wyjść sama do sklepu, ale wchodzi sama do domu podejrzanego mężczyzny. Boi się kontaktów z obcymi ludźmi, ale pozwala się zaprowadzić do pustego domu przez obcego człowieka.

Wraz z dziwnym zachowaniem bohaterki znika to początkowo zbudowane napięcie. Co prawda znikają również kolejne rozdziały, bo książkę czyta się bardzo szybko i to jest duży plus, ale czegoś tu jednak brakuje. Nie kibicujemy z zaangażowaniem Emmie w tym co robi. Nadal ciekawi jesteśmy o co chodzi i kto za tym wszystkim stoi, ale wszystkie wydarzenia śledzimy bez większych emocji. I w porównaniu do innych powieści autora ta pod względem fabuły, bohaterów, tajemnicy i zakończenia wypada słabiej. Niestety.

Książka sprawdzi się doskonale jako czysta rozrywka na jeden jesienny wieczór. Tak gdy chcemy przeczytać coś mało wymagającego, ale wciągającego. Coś przy czym nie spędzimy wielu dni, a po zakończeniu szybko przejdziemy do kolejnej historii. Przesyłka to ciekawy thriller, ale niestety nie zapadnie w pamięci. Na pewno nie w mojej.

Fitzek przyzwyczaił mnie do lepszych książek i jeśli nie czytaliście jeszcze nic tego autora, na pewno nie zaczynajcie od "Przesyłki". Z nazwiskiem tego autora wiążą się inne książki, które wciągną nas do swojego świata, a ich tajemnice i nawarstwiające się niewyjaśnione zjawiska nie pozwolą zasnąć, dopóki nie poznamy prawdy. Takie, o których długo nie zapomnimy. Dlatego najpierw zacznijcie od:

1.Pasażera 23


I wraz z głównym bohaterem wypłyńcie w rejs statkiem, na którym bez wieści przepadają ludzie. W niewyjaśniony sposób zaginęła w ten sposób żona i syn policyjnego psychologa Martina Schwarza. Po kilku latach mężczyzna otrzymuje telefon, w którym starsza kobieta twierdzi, że na statku widziała inne zaginione dziecko mające przy sobie zabawkę jego syna. O co chodzi? Co się wydarzyło? Co do przekazania ma zaginione i cudem odnalezione dziecko? Martin wyruszy w podróż starając się odkryć prawdę. Prawdę, która zadziwi wszystkich. 





To nie była książka.
Tylko jej życie.
Gdzieś na "Sułtanie Mórz".
I na jej nieszczęście wcale nie zanosiło się na szybki koniec.


2. Klinikę



Pozwólcie się zamknąć w szpitalu psychiatrycznym, rozpoczynając śmiertelną grę w przetrwanie, gdy pewnej nocy do kliniki włamie się poszukiwany przez policję mężczyzna zwany Łamaczem. Człowiek, który nie zabija swoich ofiar, ale robi im coś o wiele gorszego- niszczy je psychicznie. Po kontakcie z Łamaczem każdy traci świadomość. Jego ofiary są przytomne, ale nieobecne. Nie mówią, na nic nie reagują, chociaż doskonale słyszą i widzą co się wokół nich dzieje. W rękach trzymają tajemnicze karteczki, pozostawione przez sprawcę. Wiadomości, które są rozwiązaniem... 
Klinika to przewrotny thriller dla miłośników łamigłówek, pełen zwrotów akcji i nieprawdopodobnych rozwiązań. To TRZEBA przeczytać.   



Mówi się, że prawdziwy charakter człowieka poznaje się w ekstremalnych sytuacjach. Kiedy okoliczności uniemożliwiają działanie według wartości wdrażanych latami przez rodziców, szkołę, przyjaciół i inne osoby. Kryzys jest jak ostry nóż. Obiera ze skóry, uwalniając wnętrze, zazwyczaj dzikie i instynktowne, w którym chęć przeżycia przewyższa wszelką moralność.

3. Ostatnie dziecko



10 lat. W tym wieku jest chłopiec, który wskazuje miejsce zabójstwa i ukrycia zwłok. Mało tego, chłopiec twierdzi, że to on jest mordercą, a swoją ofiarę zabił w poprzednim życiu. Adwokat Robert Stern będzie musiał zmierzyć się z bardzo podejrzaną sprawą, dowiadując się dlaczego dziecko zna szczegóły zabójstw i dlaczego mówi nie tylko o tych z przeszłości, ale też o tych, które zostaną popełnione w przyszłości..
Gdy świat realny miesza się z elementami nadprzyrodzonymi, sprawiając że nie wiemy co jest prawdziwe, a co nie, zaciera się granica między zdrowym rozsądkiem i szaleństwem, a my balansujemy na krawędzi, przechylając swoje przypuszczenia raz w jedną, raz w drugą stronę, by finał i tak nas zaskoczył.

Śmierć, która wkroczy w jego życie, będzie miała sto czterdzieści trzy centymetry wzrostu, na nogach trampki, a na dziecięcej buzi uśmiech.
  

I gdy przeczytamy te wszystkie książki, dopiero wtedy sięgnijmy po Przesyłkę. Bo szkoda byłoby zacząć od niej i nie poznać powyższych powieści.

Książki Fitzka to nieustanna akcja, oryginalna fabuła, mroczna tajemnica i świetna rozrywka. To pozycja obowiązkowa dla każdego kto czyta kryminały i thrillery. 

I chociaż jego najnowsza powieść nie jest do końca dopracowana i odrobinę odstaje od poprzednich to wciąż wciąga i wciąż zaskakuje. Mimo widocznych wad.

A już 7 listopada ukaże się Lot 7A- jego kolejny tytuł. I liczę, że będzie lepiej, o wiele ciekawiej i lepiej. 



A Wy,  lubicie książki tego autora?

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]