Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

Favignana- sycylijska wyspa pełna rajskich plaż!





Zabiorę was dzisiaj w niezwykłą podróż po wyspie, która pozostawiła we mnie ciepłe wspomnienia turkusowej wody. Takiej, którą widziałam po raz pierwszy! Takiej, która przyjemnie ochładzała skórę nagrzaną październikowym, gorącym słońcem. Takiej, do której tęsknię patrząc na szarość nieba za oknem. Zabiorę Was w cudowne miejsce, gdzie czas płynie wolniej.

Siedząc dziś z kubkiem gorącej kawy, gdy czas wyznaczają dni pracujące i weekendy, wracam do dnia, w którym w ciągu 24h byłam w powietrzu- lecąc samolotem, na lądzie- jadąc busem i na morzu- płynąc statkiem. Trzy żywioły, trzy formy podróży i trzy różne światy, w ciągu jednej doby. Warszawa- Trapani- Favignana. I ja. Gubiąca się we własnych wyobrażeniach tego miejsca.




Favignana to wyspa należąca do Egad. Oprócz niej w skład Egad wchodzi jeszcze Levanza i najrzadziej odwiedzana wyspa Marettimo. Powierzchnia Favignany wynosi 20 km2 i jest największą z trzech wysp.

Jak się dostać?


Z Trapani na wyspę płyniemy wodolotem, który odpływa z portu. Bilet w dwie strony kosztuje ok. 20 euro, a cała podróż trwa jakieś 30 minut. Wodoloty kursują bardzo często, więc bez względu na porę i godzinę, łatwo i szybko będziemy na miejscu.




A na miejscu, po opuszczeniu statku, uderza w nas cudowne gorące powietrze, niezwykły widok wzniesień zatopionych w chmurach i kolorowych łodzi rybackich, przycumowanych do brzegu. Wyspa słynie z połowów tuńczyka. Przy porcie rybacy sprzedają świeżo złowione ryby, co cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. 




Nie mogę nadziwić się, że jest październik, a już przed południem temperatura przekracza 20 stopni. Rozglądamy się za wypożyczalnią rowerów, bo wyspę najlepiej zwiedzać w ten sposób. Pieszo nie da rady- a przynajmniej nie polecam, komunikacji miejskiej nie widziałam, a skuter droga opcja. Rower więc jest idealny, by szybko przemieszczać się z jednej plaży na drugą. Wypożyczenie dwóch pojazdów plus zabezpieczenia z kłódką kosztuje nas ok. 10 euro, ale nie wiem czy nie przepłacamy. Dzisiaj myślę, że im dalej od portu, tym taniej. Kupujemy jeszcze wodę.


I w drogę!


Wyspa jest idealna do poruszania się rowerem, ponieważ jej powierzchnia jest płaska, bez większych wzniesień, górek oraz nadmiernego ruchu. Długość wyspy to ok 10 km, więc bez problemu zwiedzimy ją w ciągu jednego dnia. Puste ulice i cudowne widoki przywodzą mi na myśl kadry bliższe afrykańskim krajobrazom, niż tym europejskim. Jest tak bardzo inaczej. Suche powietrze, spalona słońcem trawa, dzika roślinność i wąskie drogi.





Plaże


To właśnie o nie głównie tu chodzi. Zawsze chciałam zobaczyć takie jak z pocztówek i albumów przedstawiających egzotyczne kraje. Wtedy, w tamtym miejscu i tamtego dnia widziałam pięć takich plaż z wodą zieloną i niebieską, z jaskiniami ukrytymi w skałach, z gorącym piaskiem parzącym stopy i stromymi kamieniami prowadzącymi do brzegu. Plaże piaszczyste i kamieniste. Zapierające dech w piersiach zatoczki i tajemnicze zagłębienia w otaczających je kamieniach. Jeździliśmy od jednej plaży do drugiej, a każda kolejna robiła na mnie większe wrażenie niż ta poprzednia. Tylko spójrzcie!!









Ale wyspa to nie tylko plaże. Favignana to również część mieszkalna, posiadająca swoje centrum. Serce wyspy to głównie sklepiki dla turystów, restauracje dla turystów, bary dla turystów, pamiątki dla turystów. Wyspa żyje z turystyki i sprzedaje najpyszniejszą pizze świata, którą może na taką nie wyglądają, za to smakuje.


Kot też chciał.





Aby zobaczyć całość spokojnie wystarczy pół dnia, jeśli przypłyniemy rano. Jeszcze lepiej czas rozłożyć na dwie wyspy. Ja sama myślałam, że nie starczy nam czasu, a nigdzie nie chciałam się spieszyć, więc cały dzień spędziliśmy tutaj, wcześniej kupując powrotny bilet na 18:00. I chociaż zobaczone było już wszystko, to przecież w takim miejscu jeden dzień to za mało, a w tą niebieską wodę można wpatrywać się godzinami. Bajka ♥











You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]