Theme Layout

Boxed or Wide or Framed

Theme Translation

Display Featured Slider

Featured Slider Styles

Display Trending Posts

Display Instagram Footer

Dark or Light Style

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Sponsor

Search Blog

Featured Slider

About Me

Popular Posts

About Me

Kristin Hannah- "Wielka samotność", wielka powieść



 
Alaska, 1974 rok. To tam dla trzyosobowej rodziny wszystko miało rozpocząć się na nowo. Lepiej, pełniej, szczęśliwiej. Tam gdzie niebo nigdy nie jest do końca czarne, gdzie dni nie oddziela ciemność nocy, a nocy nie przerywa jasność dnia. Gdzie natura zaskakuje swoją dzikością i trzeba uważać- na wszystko i wszędzie. Gdzie nie ma wody, prądu i tłumów. Gdzie ludzie są dla siebie bardziej ludzcy i o każdej porze gotowi ruszyć na pomoc. Właśnie tam, w alaskańskiej wiosce swój początek ma historia, która porusza i niczym ten nieodkryty ląd wciąga do swojego świata. Świata trzynastoletniej Leni, jej matki i ojca, który po powrocie z wojny w Wietnamie nie jest tym samym człowiekiem, którym był przed tym, jak trafił do niewoli. Dziedzicząc chatę w nieznanym dotąd stanie, łudzi się, że uda mu się pozbyć demonów, które dręczą go po powrocie.

Ale czy na pewno?
Czy zmieniając dom, możemy zmienić siebie?
I czy gdy nastanie zima. Ciemna, nieprzenikniona, złowieszcza i bardzo długa, nie ujawnią się właśnie wtedy nasze największe wady?


Alaska przyciąga dwa typy ludzi. Takich, którzy za czymś gonią, i takich, co przed czymś uciekają. Na tych drugich lepiej mieć oko. I nie tylko przed ludźmi trzeba się tu pilnować. Alaska potrafi w jednej chwili być uroczą Śpiącą Królewną, a w drugiej wredną suką z obrzynem. Mamy takie powiedzenie: tutaj można raz popełnić błąd, drugi ciebie zabije.
 
Zima na Alasce obnaża charakter, pokazuje słabości, nieprzygotowanie, lęk, poddaje próbie. Zginąć tam można na tysiąc sposobów. Utonąć, spaść w przepaść, zamarznąć, umrzeć z głodu. Dla tej rodziny największym wyzwaniem stanie się natura, ale nie ta na zewnątrz, malująca krajobrazy, przyciągająca wiatr, czy gwiazdy. Natura, która drzemie ukryta w człowieku, a przy sprzyjających okolicznościach wypełza na wierzch i nie ma przed nią ratunku. Bo odludzie. Bo na zewnątrz wilki. A przede wszystkim bo miłość, która w swoim pięknie okazuje się być bardzo, ale to bardzo ślepa i niebezpieczna.

Ta książka porusza. Płynie się przez tą opowieść o życiu w nieznanym nam świecie, jednak wśród tak dobrze znanych emocji. Przyjaźń, miłość, smutek, szaleństwo przeplatane chwilami radości wylewa się z każdej strony. Przelewa przez palce. Ogrzewa. I chłodzi. Wkurza, irytuje. Czy można tak mocno kochać, przebaczając wciąż zadawany ból?


Czasami trzeba powrócić do punktu wyjścia, aby móc ruszyć do przodu.

Cała historia opowiedziana jest z punktu widzenia Leni- dziecka nad wyraz dojrzałego. Dziecka, który jest świadkiem dziwnej relacji między mamą, a tatą. Dziecka, które pokochamy od pierwszej strony, i któremu do ostatniej będziemy z całego serca kibicować.

Nie lubię książek o miłości, a tą książkę pokochałam. Za mądrość, za sposób poprowadzenia tej historii,  za ciepło, mimo chłodów Alaski, za rudowłosą dziewczynkę i za szczyptę smutku i refleksji nad kruchością życia i nad pięknem świata. To opowieść, którą można polecać każdemu, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Romans, dramat, przygodę, odrobinę strachu i wspaniałą podróż po dzikim i niebezpiecznym lądzie, wśród ludzi, którzy mimowolnie stają się dla siebie rodziną.

Kolejna, po Słowiku wspaniała i z rozmachem napisana powieść. Tak bardzo polecam!



 Tytuł: Wielka samotność
 Autor: Kristin Hannah
 Wydawnictwo: Świat książki

  Moja ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆

You Might Also Like

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

[name=Kasia] [description=czytajswiat@gmail.com]