Tą drogą Nikt nie idzie, Tego dzisiejszego wieczoru Składamy się z chwil. Z krótkich momentów szczęścia i z wielkich tragedii zatrzymujących czas. Z fragmentów codzienności, tworzących zawsze jakieś dzisiaj. Z porozsypywanych wspomnień, wpisanych w naszą pamięć. Zapach, smak, miejsce, twarz, głos, człowiek. Przeszłość zawsze wraca, by przypomnieć o sobie w codzienności. I jak w tej historii uderza w nas znikąd, nie wiadomo kiedy i stawia pytania.  Bo czy rzeczy tak po prostu się zdarzają?   W najnowszej książce Małeckiego poznajemy Olgę i jej samotność w wielkim mieście, Igora, który miał brata, ale zeżarła go Japonia, Marzenę zbierającą fontanny i Mężczyznę Uporczywie Oglądającego Komody. Jest jeszcze Klemens, ni to dziecko, ni mężczyzna, z balonami w plecaku i marzeniami w głowie. Każdą z tych osób dotyka nieszczęście. Bo to kim jesteśmy dzisiaj, zawsze kształtuje „dawno temu”. A dawno temu Olga wykonała pewien zabieg, brat Igora wyjechał do obcego kraju, a Antonii op

Czytaj dalej »