"Niektórych książek wystarczy skosztować, inne się połyka, a tylko nieliczne trzeba przeżuć i strawić do końca" Czasami otwieramy książkę, czytamy pierwsze rozdziały i nie dzieje się nic. Bohaterowie są męczący, akcja nużąca, a język trudny, nijaki, nie nasz. Czasami zachwycimy się okładką, czasami opiniami. I stwierdzimy później ze smutkiem, że znowu daliśmy się nabrać, że to znowu nie to. Czasami jest dobrze. Początek wciągnie, zaintryguje, zachwyci. Sprawi, że przepadniemy z nadzieją na dobrą historię, która niestety okaże się źle poprowadzona. A czasami, chociaż zbyt rzadko, wszystko w książce jest idealne. I takie nasze. Bohaterowie tak bardzo prawdziwi, że ciężko nam uwierzyć, że nie istnieją naprawdę, akcja tak genialnie wymyślona, że godziny z książką stają się minutami, a język tak bardzo trafiający do nas, że albo książka czyta się sama, albo fragmenty czytamy po kilka razy, bo są tak dobre, mądre i w punkt. I tylko takie książk

Czytaj dalej »